Szkoła ebiznesu

Indywidualny kurs e-biznesu

 Pierwszy indywidualny kurs e-biznesu 

Tak jak obiecałem w najbliższym czasie ruszy mój pierwszy kurs szkoleniowy pt. "Indywidualny kurs e-biznesu". Kurs jest nietypowy, z  założenia i w realizacji ,  kurs jest ukierunkowany na indywidualne szkolenie uczestników.

  Stąd liczba miejsc jest ograniczona, dziennie mogę poświęcić czas jedynie Pięciu uczestnikom, w spotkaniach jednogodzinnych on-line. 

 Kurs jest nietypowy pod każdym względem, stawiam na praktyczne szkolenie. Indywidualne ustalenie czasu i terminu osobistych lekcji. Kontakt osobisty z uczestnikami e-mail, Skype, GG.

Nietypowość polega na przekazaniu calego materiału, pozwalającego natychmiast po zakończeniu szkolenia zacząć działać. Większość znanych mi kursów przekazuje jedną "kostkę czekolady" (jedynie jeden temat), 

Mój kurs ma za zadanie przekazać Tobie całą "tabliczkę" a nie jedynie "kostkę". I Tym się RÓŻNI od innych.

Na kursie dowiesz się podstawowych i teoretycznych informacji biznesowych tradycyjną drogą emailową, oraz  materiałami ktore będą dostępne na stronach zastrzeżonych dla kursantów wyłącznie na blogu.

Ponadto na osobistych sesjach będę Cię uczył praktycznych tematycznych rozwiązań. Planuję DLA KAŻDEGO uczestnika dwie jednogodzinne sesje w tygodniu.

Nauczę Cię jak zrobić strony, postawić bloga (inne CMS) na własnym serwerze, jaki wybrać hosting, jak wszystko skonfigurować, tak byś mógł samodzielnie poruszać się  we wszystkich zagadnieniach .

Będą zadania  do WYKONANIA przez Ciebie, które będę osobiście sprawdzał i korygował ewentualne Twoje potknięcia, pomogę Tobie wybrać i wdrożyć Twoją osobistą niszę (tematykę biznesu).

Nauczysz się pisać teksty, obrabiać i wstawiać grafikę i multimedia. Tak więc będę wymagał Twojego aktywnego uczestnictwa w zajęciach praktycznych.

Kurs potrwa około ośmiu tygodni, tak Więc widzisz że nie będzie się kolejna "kostka" z calej tabliczki czekolady, tylko cała tabliczka. Kurs Będzie płatny,  myślałem o opłatach w ratach, ale to chyba nie ma sensu. Można stracić pierwszą ratę, gdy z jakiś przyczyn Nie będzie Cię stać na drugą.

To ma być Twoja Świadoma Decyzja że chcesz rozpocząć biznes w internecie i że są związane z tym  jakieś  koszty   . Będziesz Miał możliwość dokupienia DODATKOWYCH lekcji (korepetycji).

Pełny koszt wraz z zakupem domeny (domen), hostingu, pomocniczych programów, nie powinien przekroczyć Jednego tysiąca złotych, może mniej. Gdzie za  tysiąc złotych otworzysz własną firmę?

Pokażę Tobie jak na początku uniknąć formalności, opłat skarbowych, itp.. .. O to właśnie rozbija się wiele pomysłów, na własny biznes, zbyt wielkie obciążenia firmy na starcie.

Pierwsze trzy-cztery lekcje (samo wprowadzenie) będą gratisowe . Będziesz Miał czas na podjęcie decyzji, czy chcesz uczestniczyć w płatnej Części kursu.

Z uwagi na dosyć spore zainteresowanie  tym kursem, nie mogę obiecać nikomu że wejdzie w skład pierwszej tury kursu.

Osoby ktore nie zdążą wejść do pierwszej  piętnastki  (z tyloma osobami mogę prowadzić zajęcia indywidualnie), Będą brane pod uwagę w Pierwszej kolejności na kolejne edycje.

Nie wykluczam możliwości zwiększenia Liczby UCZESTNIKÓW, Poprzez  zaangażowanie  do współpracy, już wyszkolonych kursantów i po odbyciu przez nich DODATKOWYCH dydaktycznych sesji.

Okienko do zapisu znajdziesz w prawym górnym rogu strony.

Zapraszam I pamiętaj ilość miejsc jest ograniczona, nie mam ochoty pracować 12 godzin dziennie, przy komputerze-  ten etap mam już za sobą .

Więcej informacji na  Specjalnie przygotowywanej stronie,   http://coopernik.pl/hello-world/... Osoby ktore  się zapiszą, otrzymają następnego dnia kolejne informacje i ustalenia do konwersacji osobistych.

Coopernik

Co nas ogranicza żeby zacząć ebiznes?

Czy to strach czy lenistwo?

Strach przed czym, przed nauką? Wydaniem jakiejś kasy? Przed tym co powiedzą inni? Ja mam to już za sobą, Ty też będziesz mógł powiedzieć to samo, zaglądając na swoje konto bankowe, za kilka miesięcy. 

Myślisz że mi było łatwo? Że samo przyszło? To się grubo mylisz. Najpierw po setkach odwiedzonych stron, zanim znalazłem coś z czego można się uczyć i kogoś od kogo warto się uczyć, przyszedł czas na wdrażanie całego systemu.

To była praca katorżnika po 12-14 godzin dziennie przy dwóch-trzech komputerach, Dlaczego na tylu kompach? Na jednym postawiłem lokalny serwer, żeby móc testować to co mam zamiar umieścić w Internecie. Bawiłem się Drupalem , Joomla, BlueDragon, Kentico, WordPressem i paroma innymi.

Uczyłem się robienia stronek, poruszania się na różnych hostingach, poznawałem nowe aplikacje niezbędne do założenia i prowadzenia biznesu w necie. Na drugim kompie miałem niezależny podgląd tego co robię na laptopie. Okazało się że jakkolwiek praca nie poszła na marne, to niekoniecznie musiałem zaczynać od tego.

Dobra zaoszczędziłem sporo kasy – tej fizycznej, a ile straciłem przez to że tak długo zwlekałem ze startem? Nie jestem w stanie policzyć. A wystarczyło  naprawdę niewiele. Nauczyć się stawiać samodzielnie WordPress na własnym hostingu, nie na żadnym darmowym.

Wystarczyło na początek skorzystać z gotowych nie drogich istniejących już rozwiązań. Takich jak opisałem już w poprzednich postach  jak np: „Pomysł na biznes”, ” Kto chce zarabiać w Internecie”, czy w „O zarabianiu w internecie”, gdzie można znaleźć gotowe platformy do zaistnienia w sieci, za niewielkie pieniądze.

Sworzyć własny sklep, stronę, nauczyć się pozycjonowania. Owszem to kosztuje, ale napewno mniej niż kilka miesięcy spędzone na dochodzeniu do wynalezienia na nowo koła, bez zarobku.

Więc co Ciebie ogranicza? Co chamuje Twój start w biznes przez Internet? Brak wiedzy? Tę możesz mieć na początek zupełnie za darmo. Trudności we wdrożeniu? Każdy do kogo sie zwrócisz chętnie Tobie pomoże. Że to trudne? Nic Bardziej mylnego.

Na biznes w Internecie, składa sie raptem kilka podstawowych elementów. Pierwszy: własna strona lub blog. Drugi: pomysł- tych nie brakuje. Trzeci: lista adresowa-istnieje sporo sposobów by ją mieć. Czwarty: widoczność Twojej strony w internecie czyli pozycjonowanie.

I co to tak wiele? Cztery elementy które wypada Tobie opanować by wystartowac z własną firmą w Internecie. Nadal się obawiasz? to może jednak spróbuj, też kiedyś nie lubiłem buraczków, do czasu aż posmakowałem.

A może to jednak lenistwo? To trzymaj tak dalej może kiedyś, jak sie zmieni klimat kaszka manna spadnie z nieba, zamiast deszczu czy śniegu.

Wyobraź sobie że obecnie też siedzę 12-14 godzin przed komputerem, tyle że tygodniowo a nie dziennie. Czyli niewiele się zmieniło(: . Oberwało mi się za to siedzenie, ale teraz jak już zarabiam, inaczej patrzą na mnie ci którzy wiedzieli ponoć lepiej, że w Internecie nie zarobię. I kij im w oko! Będę złośliwy a nawet w dwa! i kawałek drutu!!!

 

Oni nadal ganiają do-ro na etacik, za psie grosze, ale mają lepiej- o nic nie muszą się martwić, oprócz tego żeby firma jeszcze jutro istniała.

Na koniec zapraszam na kolejne szkolenie dr.Pawła Krzyworączki i Kamila Cybulskiego pt: Tajemnice pozycjonera które odbędzie się w Wa-wie 20lutego2010. Z tego co mi pisał Paweł nie zostało już dużo miejsc, pospiesz się,

Ja dużo skorzystałem na tych szkoleniach, moje stronki sa już dość wysoko w przeglądarkach

Coopernik

P.s. Acha zostaw jakiś komentarz, czy Ci się ten temat podoba lub nie. Bo wychodzi na to, że ja tu jakiś monolog odwalam, a robię to przecież dla Ciebie i chcę wiedzieć czego potrzebujesz, żeby Tobie i innym pomóc wystartować.

 

Pomysł na biznes

Własny E-biznes

Widzę że dość często tu zaglądasz, chcesz zacząć w końcu coś robić żeby Twój biznes w Internecie w końcu ruszył. Mówiłem już wcześniej że jakkolwiek nie jest to trudne, jednak wymaga nakładów czasu, pracy, nauki, inwestowania, normalka jak w życiu.

Pozwól że opiszę w kilku zdaniach moją drogę do własnego biznesu w Internecie. Wyciągnij sam wnioski czy tego chcesz i zrób krok w jedną lub drugą stronę w swoim życiu.

Gdy rok temu zakładałem sklep partnerski z ebokami, myślałem że los się do mnie uśmiechnął. Zacząłem promować sklep i eboki w nim dostępne, gdzie się dało i jak się dało. Włącznie ze spamem do moich znajomych.

Efekt-jeden ebok sprzedany, trzy wzięte w darmowych promocjach, przez pół roku. Klęska totalna- dlaczego?

 

To proste, nie wiedziałem jak i nie umiałem sprzedawać.

Jakieś pół roku temu stwierdziłem, że musi być inna droga, by zacząć zarabiać w Internecie. Ja tę drogę znalazłem, zajęło mi to sporo czasu, setki jeśli nie tysiące odwiedzonych stron, na których można było znaleźć chłam jak  i wartościowe treści.

Skąd miałem wiedzieć co jest chłamem a co wartością, co konkretną nauką a co naciąganiem jelenia? Moje poszukiwania zacząłem rozszerzać na obcojęzyczne strony. Okazało się że kto szuka znajduje, śmieszne było w tym to, że w prywatnych korespondencjach odsyłano mnie na polskie strony. Amerykanie czy Australijczycy, wiedzieli kto i w jaki sposób prowadzi już w Polsce internetowy biznes. I polecali mi mistrzów w tym fachu.

Strony do których nie dotarłem wcześniej. Mimo wszystko nauka z zagranicznych stron nie poszła w las. Dziś już zarabiam, jeszcze może nie tyle, ile będę zarabiać za rok czy dwa, ale wiem że warto było poświęcić czas, energię, pieniądze, nie przespane noce, kobietę dla której etat + nadgodziny czy fuchy, były jedyną drogą i sposobem na życie- marne życie, gonienie za klientami, zleceniami i nigdy pewności czy coś zarobię.

Dziś zwracają się mi moje inwestycje, pieniądze kiedyś włożone w kursy, szkolenia, obecnie inwestowane w nowe serwery, oprogramowanie i dalszą naukę, wracają do mnie z różnych źródeł. I na tym właśnie polega radość własnego biznesu. I sztuka zarabiania przez Internet.

Zainwestowałem sporo gotówki, pozwoliłem się prowadzić za rękę, przez ludzi którzy już zarabiają potężne pieniądze, celowo nie piszę ile, bo są to kwoty, które zwykłym ludziom nie mieszczą się w ich schemacie postrzegania życia, zarabiania, komfortu. Byłem tam gdzie Ty jesteś teraz.

Jeżeli pragniesz coś w swoim życiu zmienić zapoznaj się z tym co Tobie proponuję na tej stronie:

  

  

 

 Po zapoznaniu się z tą propozycją wróć na stronę, znajdziesz kolejne ciekawe informacje, a także darmowy bonus, przydatny w realizacji Twoich marzeń o własnym biznesie przez Internet.

Podam teraz Tobie kilka linków, do stron z których możesz wiele się nauczyć:

http://www.marketingrebel.com/7strat.html/ 

Prowadzący tę stronę Amerykanin John Carlton, uważany jest na świecie  za najlepszego copywritera, wyszkolił już setki początkujących w biznesie. Zobacz jak On to robi, zapisz się na jego siedem bezpłatnych lekcji.

 

http://www.blogmastermind.com/coaching/

Kolejny wielki internetowego biznesu Australijczyk Yaro Starak, nazwisko brzmiące swojsko, jednak gdy go zapytałem stwierdził, że nic wie o tym żeby miał przodków Polaków, ale nas lubi. Yaro pokazuje jak i ile można zarabiać na blogu.

http://www.entrepreneurs-journey.com/845/pillar-article/

To też od Yaro, lubię tego chłopaka, za jego profesjonalizm i chęć pomagania początkującym takim jak Ty czy ja, tak, ja też się jeszcze uczę i pewnie nigdy nie przestanę. Ludzi i stron jest wiele, dają oni wiedzę każdemu kto chce zacząć zarabiać przez internet. Gdybym miał ich wszystkich wymienić powstałby kolejny wpis. Jednak co jakiś czas będę zamieszczać odnośniki do ciekawych stron.

A teraz obiecany bonus, ebok którego możesz ściągnąć bezpłatnie i za którego zapłacisz, tyle ile będziesz uważał że jest warty, a jeżeli nie zapłacisz to też nikt głowy Tobie nie urwie. Polecam go nie dlatego że jest za darmo- to jest promocja, więc wydawnictwo w ten sposób reklamuje, za kilka dni pewnie będzie już wyznaczona cena. Polecam tego eboka z uwagi na treści w nich zawarte, ściągnij i zacznij czytać, nie oderwiesz się dokąd nie skończysz.

Jest to publikacja wydawana przez wydawnictwo Złote Myśli w cyklu ” Ściągnij i przeczytaj / posłuchaj zanim zapłacisz”. Czyli tak jak pisałem, to czy zapłacisz i ile zapłacisz będzie zależało od Twojej oceny.

Gdyby anglojęzyczne strony do których podałem linki, sprawiały Tobie kłopoty, już niebawem będę przyjmował zapisy, na kursy w których znajdziesz to samo co tam. Jest to kwestia kilkunastu dni, w ciągu których przeniosę te strony na inny serwer i umożliwię zapisywanie się na szkolenia.

Wykupiłem co prawda hosting na webd.pl, jednak to amatorzy, na ich serwerach można stawiać co najwyżej wizytówki, a nie strony biznesowe. Zwłaszcza ich pomoc techniczna, ma olewające podejście do klienta.

  

                                                                         Coopernik

 

 

 

E-Biznes nie dla każdego

Czy E-Biznes to Pan „Pikuś”?

Utarło się powszechne przekonanie, podtrzymywane przez niektórych liderów, chcących przyciągnąć więcej osób, że E-Biznes, może robić każdy. Każdy może robić E-biznes- czy internetową fuchę? 

Może najpierw, co jest Biznes?

Czy to jest zarobienie kilku stówek miesięcznie na aukcjach, lub sprzedanych jakimś cudem ebokach, czy kursach. Mi to przypomina raczej internetową fuchę.

Czy raczej działania których efektem jest stały co miesięczny dochód, gwarantujący spokojną egzystencję nam, naszej rodzinie, pracownikom i umożliwiający jeszcze odłożenie na wczasy, nowe mieszkanie czy np.inwestycje.

Dlaczego biznes internetowy nie jest dla każdego, mimo że co rusz można przeczytać na stronach że jest dla każdego? Tak też twierdzą, prawie wszyscy szkolący na swoich kursach.

Jakieś rozdwojenie pojęć? Nie to nie rozdwojenie pojęć. Po prostu E-Biznes chcą robić często osoby które myślą że uda im się to zrobić za free. I tu się grubo mylą. Zrobić mogą ale fuchę.

Biznes jest biznesem, obojętnie czy w Realu czy w Internecie. Tymczasem wiele osób żyje w błędnym przekonaniu, że w Internecie można stworzyć prawdziwy, stabilny biznes bez nakładów finansowych – śmieszne.

Pokażcie mi jakikolwiek biznes który powstał bez inwestycji, ja takiego nie znam, a kręcę się w realnym rzemiośle ponad 35lat cały czas inwestując czy to w naukę czy narzędzia.

Tym czasem jest tak że ktoś kto myśli o rozpoczęciu biznesu w Internecie, najpierw przez dwa miesiące skacze po stronach przeglądarek, zapisuje w „ulubionych”, setki stron jego zdaniem przydatnych. Byle tylko nie wydać grosza.

Tworzy co rusz nowe foldery na dysku ze skopiowanymi artykułami i odnośnikami. Zajmuje to mu 2-3 miesiące, zanim dojdzie do wniosku że to nie ma sensu. Stara się to uporządkować zajmuje mu to kolejne dwa miesiące.

Rodzina i znajomi patrzą na niego jak na wariata albo uzależnionego od Internetu, ale On wie czego szuka, szuka jak za darmochę zrobić biznes żeby zostać milionerem.

W końcu trafia na oferty darmowych kursów czy szkoleń, dobrze jest są za free , nie docierają do niego słowa osób prowadzących szkolenia, że trzeba czasu, pracy, inwestycji. On wie FREE i to się liczy.

Zapisuje się na kilka innych kursów i szkoleń, bo trochę wiedzy z darmowych mało, już wie jego szansa to PP, no to zapisuje się do ośmiu, dziesięciu programów partnerskich na dzień dobry, z każdego przecież będzie kasa, już migają te tysiące przed oczyma. A złotówki nie wydał i już działa.

Niestety choć od biedy robi jakieś stronki, na darmowych serwerach, może coś nieudolnie klika na blogu, reklamuje się jak nie potrafi (skąd miał się nauczyć – za free tylko podstawy). A kasy nie widać i nie zobaczy. Chyba że fuchę internetową podłapie.

Niestety to właśnie nie dla takich jest, a raczej go nie ma- biznes w Internecie.

Ktoś kto poważnie myśli o rozpoczęciu działalności biznesowej(gospodarczej), przy pomocy Internetu musi funkcjonować tak samo jak w realnym świecie.

Czy w realnym świecie ktoś zbudował fabrykę, otworzył sklep, McDonald, dostał samochód dostawczy, czy co tam jeszcze za darmo? Nie wszystkiego musiał się nauczyć, czasem na drogich Uniwersytetach czy w Szkołach, za wszystko zapłacić, czasem wziąć kredyt.

Zapłacić za dobra które stworzył ktoś inny i należało mu za tę pracę wynagrodzić.

Dla zainteresowanych poważnym podejściem do tematu proponuję zapoznanie się z publikacją, guru polskiego E-biznesu Piotra Majewskiego, o którym pisałem już wcześniej, CzasNaE-Biznes. Jest to abecadło dla każdego, kto myśli poważnie o zajęciu się biznesem przez internet. Kliknij na okładkę, zostaniesz przeniesiony do opisu samego autora, oraz możliwości zakupu publikacji.

A potem zastanów się dobrze czy E-biznes, jest napewno dla Ciebie jeżeli stwierdzisz że tak, to czytaj dalej, inaczej daruj sobie czas na inne zajęcia.

 

Powiesz zaraz, zaraz, w Internecie można przecież znaleźć wszystko za darmo- na pewno?, a czy legalnie? Szukałeś kilka miesięcy i co znalazłeś- ABC-adło za darmo. Rodzice czy opiekunowie też uczą podstaw za darmo.

Już wyobrażam sobie firmę jadącą na pirackim oprogramowaniu, komputerze z którego korzysta cała rodzina, umiejętnościami ściągniętymi z darmowych kursów. Może to dobre na początek

Internetowy biznes mogą i powinni zaczynać tacy ludzie, którzy wiedzą że wymaga to od nich poświęcenia czasu, pracy(nauka to też praca), inwestycji i są skłonni spełnić te wymogi.

Nie boją się inwestycji w nowy komputer, przystosowany wyłącznie do biznesu, kupują warte czasami kilka tysięcy programy, biorą udział w wartych kilkanaście tysięcy szkoleniach, kupują podręczniki.

Internet tak samo jak cały świat idzie do przodu, to co dziś dobre jutro będzie przestarzałe, doskonalą się każdego dnia. Kto stoi w miejscu ten się cofa- może i slogan, jednak prawdziwy.

Zdają sobie sprawę że budowanie mocnego biznesu to nie „PIKUŚ” ani „PAN PIKUŚ” tylko ciężka praca, trwająca może nawet latami, zanim zacznie się  osiągać poważne dochody.

Wiedzą że tylko od ich pracy, decyzji, inwestycji, zależy powodzenie przedsięwzięcia. Że inwestowanie w drogie czasami programy czy szkolenia, to inwestycja w nich samych.

Tak więc tylko od osoby zainteresowanej budową własnej firmy w Internecie, zależy czy E-Biznes będzie dla niej , czy pozostanie tylko fucha.

Zapraszam po więcej na moje kursy i szkolenia, które ukażą się  już wkrótce a dostępne będą już na nowym blogu.

                  Coopernik